Miejsce, modlitwa i droga
Ta Droga Krzyżowa powstaje na terenie dawnego cmentarza, przy ruinach średniowiecznej świątyni w Żółwiej Błoci.
Nie powstała na zamówienie. Jest moją osobistą inicjatywą i przede wszystkim moją modlitwą.
Chciałem, aby nie była tylko zespołem czternastu rzeźb. Chciałem stworzyć miejsce, w którym człowiek może przejść drogę Chrystusa, ale przy okazji spotkać również samego siebie.
Jest tutaj cierpienie, samotność, upadek, pomoc drugiego człowieka, spotkanie z Matką, śmierć… ale również nadzieja.
Przez śmierć do życia.
Na dziś ukończonych jest sześć stacji. Kolejne powstają wtedy, kiedy pozwala mi na to czas i możliwości.
Ta Droga jest również moją własną drogą wiary. Rzeźbiąc kolejne stacje, sam uczę się patrzeć na Mękę Chrystusa trochę inaczej.
Chciałbym, aby to miejsce służyło ludziom — aby mogli tu przyjść, pomodlić się, pomyśleć i wyciszyć.









