Pamięć, której nie wolno zapomnieć
W 2013 roku postawiłem przy drodze kapliczkę upamiętniającą ofiary ludobójstwa na Kresach Wschodnich, w 70. rocznicę Krwawej Niedzieli.
W kamiennej podstawie umieściłem Chrystusa Frasobliwego. Ta postać była dla mnie naturalnym wyborem — łączyła modlitwę, cierpienie i pamięć o tych, którzy zginęli.
Nie była to dla mnie tylko kolejna kapliczka. Była potrzebą pamięci.
Z czasem coraz głębiej poznawałem historię swojej rodziny i odkrywałem, że Wołyń nie jest dla mnie tylko historią z książek. To również historia moich przodków, mojego ojca i ludzi, którzy stracili swoje domy, ziemię i bliskich.
Dlatego pamięć o Kresach stała się częścią mojej drogi.
Chciałbym, aby ta kapliczka przypominała nie tylko o mojej rodzinie, ale o wszystkich, których tamte wydarzenia pozbawiły domu i życia.
Pamięć nie zmieni przeszłości. Ale może sprawić, że człowiek nie zostanie zapomniany.




