O rzeźbie, wierze i człowieku

Czasami spotykam się z pytaniem, po co właściwie tworzyć przedstawienia Chrystusa, Matki Bożej czy świętych.

Przecież Bóg nie mieszka w drewnie.

Oczywiście, że nie. Rzeźba nie jest Bogiem. Jest dziełem ludzkich rąk.

Ale człowiek od zawsze potrzebował znaków, które pomagają mu zatrzymać myśl przy tym, czego nie można zobaczyć oczami.

Dla mnie rzeźba sakralna może być właśnie takim znakiem. Może pomóc człowiekowi zatrzymać się, wyciszyć, pomodlić. A czasem po prostu przypomnieć sobie o czymś, o czym w codziennym pośpiechu zapominamy.

Wierzę, że człowiek może włożyć w tworzone dzieło cząstkę siebie — swoich uczuć, przeżyć i wiary.

Jeżeli ktoś dzięki mojej rzeźbie choć na chwilę się zatrzyma, pomyśli, odnajdzie spokój albo zwróci się myślą ku Bogu, to dla mnie ma to znaczenie.

Może właśnie po to warto tworzyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry